NLS 2017/2018

Patronat medialny





Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Pewne wygrane faworytów w IX kolejce NLS. Drukuj
odsłon: 754
Wpisany przez TM   
poniedziałek, 22 stycznia 2018 07:45

img 455021 stycznia rozegrano kolejną, dziewiątą już kolejkę Nakielskiej Ligi Siatkówki. Odbyły się jak zwykle cztery spotkania, w których zwyciężały wyżej notowane drużyny.

Stara Gwardia NTS – Mrocza 2:0 (25:17, 25:20) Protokół

W porannym meczu faworytem była Stara Gwardia, zwłaszcza że ich przeciwnicy nie zdołali zebrać najlepszego składu. Początek potwierdził różnicę klas- dosłownie po chwili NTS prowadził 6:0. Z czasem gra trochę się wyrównała, ale Gwardziści cały czas mieli wszystko pod kontrolą. Mroczanie nie zdobyli w tej partii więcej niż dwóch punktów z rzędu, a ich strata do rywali utrzymywała się na stałym poziomie. Odstawali szczególnie w atakach- skończyli ich zaledwie dwa, podczas gdy przeciwnicy czternaście. Set zakończył się przekonującym zwycięstwem Gwardii, która kontynuowała dobrą grę także w pierwszej fazie następnego (8:3). Mrocza zmniejszyła nieco stratę, ale za chwilę seria zagrywek Andrzeja Manowskiego sprawiła, że NTS znów uciekł. Ostatni zryw przegrywających miał miejsce przy serwisie Radosława Kokoszewskiego, który w połowie odsłony dwoma asami dał nadzieję swojej ekipie. To było jednak za mało, aby myśleć o dogonieniu rywali. Na skrzydle nie mylił się Tomasz Marach, który zdobył w tym secie osiem oczek z ataku. W końcówce oba zespoły zepsuły sporo zagrywek, a Gwardia ostatecznie zwyciężyła z sporą przewagą. Najlepszy na boisku był Marach- 13 punktów, a u pokonanych nikt nie uzbierał ich więcej niż cztery. Za tydzień obie drużyny stoczą ważne pojedynki, które będą miały duży wpływ na wygląd tabeli – NTS zmierzy się z Żeglugą, a Mrocza z Osiekiem. Oba zapowiadają się na wyrównane, choć wydaje się, że lekkimi faworytami będą w nich uczestnicy opisywanego spotkania.

Lupus Team Sicienko – Atomowe Byki 0:2 (21:25, 20:25) Protokół

To starcie było okazją dla graczy z Sicienka na zmazanie plamy z poprzedniej kolejki, w której zostali rozbici przez Kadetów. Z kolei Atomowe Byki mogły powrócić na zwycięską ścieżkę po zeszłotygodniowej porażce z Olimpią. Już pierwsza faza inauguracyjnego seta była bardzo zacięta, a żadna z ekip nie umiała odskoczyć przeciwnikom na więcej niż dwa punkty. Zawodnicy Lupus Team kiepską skuteczność w ataku nadrabiali świetnym blokiem, a u Atomowych pojawiały się raz po raz proste błędy. Ostatni remis widniał na tablicy przy stanie po 17, potem Byki zdołały odskoczyć rywalom i mimo dwóch przerw na żądanie Wilków dowiozły przewagę do końca, zwyciężając do 21. Kolejny set miał nieco inny przebieg- już na samym początku trudna zagrywka Dawida Majewskiego z Byków sprawiła, że Lupus Team przegrywał 4:12. Wydawało się, że mecz szybko się skończy- niżej notowani zawodnicy przestali walczyć o każdą piłkę i popełniali proste błędy. Jednak w połowie partii Wilki zaczęły mozolnie odrabiać straty- kilka razy znów dobrze zafunkcjonował blok, obyło się bez błędów na zagrywce, punktował ze skrzydła Miłosz Miękczyński, a wynik zaczął wyglądać zdecydowanie korzystniej (17:18). To był ostatni kontakt obu drużyn; głównie dzięki dobrej dyspozycji Adriana Kufla Atomowe wytrzymały presję i lepiej rozegrały kluczowe fragmenty tej odsłony. Zwyciężyły do 20, inkasując ważny komplet do tabeli. Zaangażowanie obu zespołów sprawiło, że mecz był bogaty w długie wymiany, a i pokonani mogli opuszczać parkiet z podniesioną głową. Wilki nie są jeszcze pewne utrzymania szóstej lokaty, prawdopodobnie decydujący w tej kwestii będzie mecz następnej kolejki z Pol-Ast. Z kolei Byki, przy bardzo korzystnym układzie wyników, mają jeszcze szansę nawet na pierwsze miejsce. Dziś na wyróżnienie zasłużył Kufel – zdobywca 11 oczek i Mateusz Rzepka (Lupus Team), który aż czterokrotnie blokował ataki przeciwników.

Ludzie Chudego – Olimpia 0:2 (16:25, 6:25) Protokół

W spotkaniu najsłabszej drużyny ligi z wiceliderem łatwo było przewidzieć wynik. Mimo że Olimpia pierwszy raz od niepamiętnych czasów wystąpiła w pięcioosobowym składzie, to nie miała najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Co ciekawe, w szeregach Ludzi zagrało czterech mistrzów NLS z poprzednich lat (trzech w barwach Wyklętych i jeden Kadet). Nie pomogło im to jednak w nawiązaniu walki z rywalem. W pierwszej partii wynik oscylował w okolicach remisu do stanu 12:13. Później gracze Olimpii dzięki skutecznej zagrywce zbudowali przewagę, której nie oddali do końca seta. Ekipa Chudego zupełnie nie potrafiła wykorzystać niskiego bloku przeciwników w niektórych ustawieniach, a masa błędów własnych sprawiała, że mecz nie był widowiskowy. W drugiej odsłonie Ludzie już zupełnie nie podjęli walki, para skrzydłowych Olimpii Kiersznicki- Grochala była niemal bezbłędna, a pojedynek zakończył efektownym serwisem z wyskoku Wiesław Deba. Tym samym Patryk Chudziński i spółka zakończyli rundę zasadniczą bez zwycięstwa, z zaledwie jednym oczkiem zdobytym w pierwszej kolejce. Szansę na pokazanie lepszej gry będą mieli jeszcze tylko w rywalizacji o 9. miejsce, w którym zmierzą się z jednym z trzech zespołów- Mroczą, Pol-Ast lub Osiekiem. Natomiast Olimpię czeka za tydzień hitowy pojedynek z NTS Kadetami, który zapowiada się bardzo ciekawie...

Żegluga Nakło – Osiek nad Notecią 2:0 (25:22, 25:9) Protokół

Los sprawił, że we wszystkich meczach tej kolejki zespoły z czołowej piątki tabeli mierzyły się ze słabszymi rywalami, co sprawiało, że pojedynki były mniej zacięte niż zazwyczaj. Nie inaczej było w ostatnim starciu tej kolejki- siatkarze z Osieka, występujący pod lekko zmienioną nazwą, nie sprawili niespodzianki i nie zdołali urwać Żegludze punktów. Początek spotkania to festiwal zepsutych zagrywek- do stanu 8:7 było ich aż osiem. Pierwsi opamiętali się faworyci- zwykłe, proste przebijanie serwisów na drugą stronę wystarczyło do tego, aby odskoczyć przeciwnikom. Mogło się wydawać, że trzy, cztery oczka przewagi wystarczą, aby spokojnie zwyciężyć w tej partii, ale Osiek niespodziewanie zerwał się do pogoni i po serii błędów rywali doprowadził do remisu po 20. W końcówce Żegluga uspokoiła grę i dość pewnie wygrała do 22. W kolejnej odsłonie nie dopuściła przeciwników do głosu- gracze z Osieka grali fatalnie szczególnie w przyjęciu, popełniali masę błędów, a skutkiem tego na tablicy widniał w pewnym momencie niecodzienny rezultat - 17:1. Potem „przyjezdni" zdołali nieco podreperować wynik, choć ostateczny (9:25) też nie przynosi im oczywiście chluby. Najwięcej punktów na boisku zdobył Bartosz Ksobiech – 9. W X kolejce Osiek czeka kluczowy mecz z Mroczą, a porażka w nim może go zepchnąć nawet na miejsce poza pierwszą ósemką. Żegluga zaś ma do rozegrania prestiżowy pojedynek ze Starą Gwardią, który powinien choć trochę rozładować ścisk w górze tabeli. Możliwy (co prawda mało prawdopodobny) jest nawet taki scenariusz, w którym pierwsze pięć zespołów będzie miało taką samą liczbę punktów (20), a o poszczególnych lokatach będzie decydował stosunek setów.

Czołówki każdej klasyfikacji

Najlepsi punktujący
1. Antoni Kwasigroch (NTS Kadeci) 93 pkt
2. Mikołaj Gardyza (Żegluga) 73 pkt
3. Dawid Chmara (Stara Gwardia NTS) 72 pkt

Najlepsi atakujący
1. Antoni Kwasigroch (NTS Kadeci) 71 pkt
2. Dawid Chmara (Stara Gwardia NTS) 62 pkt
3. Mikołaj Gardyza (Żegluga) 61 pkt

Najlepsi serwujący
1. Jakub Majewski (NTS Kadeci) 19 pkt
2. Mateusz Kiersznicki (Olimpia) 19 pkt
3. Antoni Kwasigroch (NTS Kadeci) 17 pkt

Najlepsi blokujący
1. Waldek Krzemiński (Pol-Ast) 17 pkt
2. Paweł Gomulak (Pol-Ast) 16 pkt
3. Dawid Majewski (Atomowe Byki) 11 pkt

Najwięcej błędów w polu zagrywki
1. Mateusz Rzepka (Lupus Team) 18 błędów
2. Jakub Majewski (NTS Kadeci) 15 błędów
3. Bartłomiej Mrotek (Osiek nad Notecią) 14 błędów

Tabela

Zdjęcia

Statystyki

Kolejna kolejka rozegrana zostanie za tydzień 28 stycznia. Odbędzie się kilka ciekawych i kluczowych spotkań:

09:00 Pol-Ast Bydgoszcz – Lupus Team Sicienko
10:00 Stara Gwardia NTS – Żegluga Nakło
11:00 Olimpia Nakło – NTS Kadeci
12:00 Mrocza – Osiek nad Notecią

Organizatorem rozgrywek jest Zespół Obsługi Oświaty i Rekreacji w Nakle nad Notecią

 

Sponsorzy





BS Nako

S.O.S.

sos

s2